40/52 "Fabrykantka aniołków" Camilla Lackberg
Autorka długo kazała czekać swoim fanom na kolejna część Sagi Kryminalnej, ale było warto. Z reguły jest tak, że kolejne części jakiegoś cyklu są słabsze od początkowej serii. Ale w przypadku pomysłowej Camilli tak nie jest. Książka liczy 490 stron i do końca akcja trzyma w napięciu i jak zwykle zaskakuje zakończeniem.Camilla Lackberg porównywana jest nieraz do "Millenium: Stiega Larssona. Moim zdaniem niesłusznie, a nawet wręcz krzywdzące dla autorki Sagi, która posiada inny klimat. "Millenium" to klasyczna sensacja, thriller polityczny. Saga natomiast to kryminał z najwyższej półki. Każda część napisana w taki sposób, że można czytać oddzielnie, nie po kolei. Ja zaczęłam od "Niemieckiego bękarta" stanowiącego część piątą Sagi i nie sprawiło mi problemu zorientowanie się w życiorysach głównych bohaterów przewijających się we wszystkich częściach.
więcej o autorce i książce na stronie Fabrykantka aniołków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz