Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie autorskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie autorskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 października 2012

Spotkanie z Marią Czubaszek

W ramach Dyskusyjnego Klubu Książki działającego w mojej bibliotece, 9 października 2012 r. odbyło się spotkanie autorskie z Marią Czubaszek. Takich tłumów w bibliotece jeszcze nie było. Przybyło ok. 150 osób, a że biblioteka nie należy do największych (ok. 100 m2), ludzie oblegali każde wolne miejsce między regałami.


Pani Maria barwnie opowiadała o swojej twórczości, jak zwykle satyrycznie komentowała bieżące wydarzenia polityczne, humorystycznie wtrącała anegdoty z życia prywatnego.


Maria Czubaszek budzi wiele kontrowersji, i albo ją się lubi, albo nienawidzi. Innej opcji nie ma. Ja jestem jej fanką. Jako gospodyni spotkania miałam to szczęście, że mogłam z panią Marią porozmawiać w cztery oczy. Jest przesympatyczną osobą, pełną ciepła, otwartą dla każdego. I to, co rzuca się od razu w oczy: zero gwiazdorstwa, co jest ewenementem dla osób tego formatu :-))

Z relację zamieszczoną w "Dzienniku Łódzkim" można zapoznać się tutaj
Więcej zdjęć na blogu biblioteki

czwartek, 27 września 2012

Autor pod obstrzałem

Wczoraj w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Łodzi odbyło się spotkanie z panem Krzysztofem Beśką promujące książkę "Trzeci brzeg Styksu" - mroczny kryminał w scenerii dawnej Łodzi. Rozmowa z pisarzem przebiegała w formie swobodnej dyskusji w kameralnym gronie na tle zdjęć XIX-wiecznego miasta. Slajdy znakomicie wprowadzały w nastrój książki, której akcja rozgrywa się w 1892 roku.
 Skrupulatni Łodzianie zwrócili pisarzowi uwagę na kilka błędów dotyczących topografii i architektury miasta. Autor obiecał poprawę w następnych powieściach, będących kontynuacją "Trzeciego brzegu Styksu".

Spotkanie poprowadził Łukasz Kaczyński z "Dziennika Łódzkiego"


Autografy to chyba najfajniejsza część takich spotkań


Autorskie spotkania oko w oko z pisarzem dostarczają miłych chwil i zawsze są bardzo sympatyczne.