Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 książki (2014). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 książki (2014). Pokaż wszystkie posty

środa, 31 grudnia 2014

Tłumacz fajnie pisze

Zbyt krótkie szczęście  Paweł Pollak

Pierwszolistopadowe popołudnie. Na przystanku para nastolatków siedzi na ławce i się całuje. Zgorszona pani, która szła na spacer z pieskiem postanawia
zwrócić im uwagę na nieobyczajne zachowanie. Nic z tego. Okazało się, że oboje nie żyją. Zostali zastrzeleni. Komisarz Marek Przygodny zaczyna szukać mordercy. Pomaga mu Robert Gajda. Swoje trzy grosze wtrąca też Jerzy Kuriata, dziennikarz z działu kryminalnego lokalnej gazety.
Pana Pawła Pollaka miałam przyjemność spotkać we Wrocławiu podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału w 2012 roku. Więc z ciekawością sięgnęłam po jego książkę, ciekawa jak sobie poradził z pisaniem powieści, wszak znany jest głównie z tłumaczeń literatury szwedzkiej.
I nie zawiodłam się w sumie. Moim zdaniem napisał bardzo zabawny kryminał. Może czasami naiwny, (no bo dlaczego, jeżeli zginęli uczniowie liceum, komisarz nie przesłuchuje ich koleżanek, tylko prowadzi dysputy z bezdomnym lub wysłuchuje zadowolonego samego z siebie nauczyciela historii?) ale styl pisania i słownictwo nagrodziło wszystko.
Do łez ubawiła mnie scena, gdy Kuriata postanowił napisać książkę i zwrócił się o poradę do Sobieskiego, pisarza, który napisał dwie książki. Opis zdarzeń w EMPIKu to majstersztyk.

źródło okładki: http://oficynka.pl/

wtorek, 30 grudnia 2014

Miał ojciec córki...

Sześć córek  Małgorzata Szyszko-Kondej

Wiktor na łożu śmierci postanawia zostawić swoim córkom skarb. Ale nie tak od razu! Każda z nich musi najpierw spełnić jego życzenie, wykonać określone zadanie. No i zaczynamy poznawać losy sześciu córek Wiktora. Wszystkie wychowywały się bez ojca.
Grażyna urodziła się w 1950 roku, więc stan wojenny to najbardziej emocjonujące wydarzenie w jej życiu. Alicja (1955) to dziecko kwiat, poetka stanu wojennego. Elżbieta (1961) - jej marzeniem jest dostatnie życie, decyduje się na emigracje do Australii. Martyna (1976) poświęca się totalnie pracy, biorąc udział w wyścigu szczurów, bardzo pragnie dziecka. Agnieszkę (1981) los rzuca w ramiona męża despoty i brutala, udaje jej się uciec spod pręgierza. Milena (1991) pokolenie JPII i fejsa. Jednym słowem sześć różnych historii na przestrzeni bez mała półwiecza.
Książka średnio dobra. Z opowieści na opowieść coraz mniej mi się podobała, a przy Milenie to po prostu zasypiałam.
źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Odkrywanie i zatracanie tożsamości

Kurort Amnezja  Anna Fryczkowska

W przeddzień wigilii mąż Wandy ginie w wypadku samochodowym. Ale kim jest kobieta, która z nim jechała? Wanda postanawia ją odszukać i dowiedzieć się więcej o zdradzie Pawła. Marianna, lat 23 dochodzi do siebie po wypadku samochodowym, w którym straciła pamięć. Marek pomaga jej odnaleźć się w nowej sytuacji. A Marianna nic nie pamięta, ani narzeczonego, ani matki, ani ojca, ani w ogóle nic z wcześniejszego życia. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Marek zostaje zamordowany, a na drodze Marianny staje Wanda. Wanda chciałaby zapomnieć o zdradzie małżonka, a Marianna chciałby wybudzić się z amnezji.
Bardzo dobra książka, którą czyta się uważnie, zagłębiając w psychikę obu kobiet (ale bez przesady). Wątek kryminalny uzupełnia całość w sposób doskonały.
źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

wtorek, 23 grudnia 2014

Popołudnie z komisarzem

Pole garncarza  Andrea Camilleri

Nie znać komisarza Salvo Montalbano to doprawdy grzech. Ceniący dobrą kuchnię i spokój komisarz bez pośpiechu, wręcz leniwie jak na południowca przystało rozwiązuje kolejne zagadki. Tym razem zostają znalezione poćwiartowane zwłoki nieznanego mężczyzny. Na samodzielne prowadzenie śledztwa nalega zastępca komisarza Mimi Augello. Czy ma to związek z piękną Dolores?
Andrea Camilleri poświęcił się w sumie jednemu bohaterowi i  ciągle zaskakuje ciekawą fabułą, która w połączeniu z dużą dawką humoru i okraszona ciekawymi postaciami gwarantuje znakomitą lekturę.
źródło okładki: http://www.noir.pl/

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Nie tak łatwo zacząć od nowa

Wszystko co minęło  Agata Kołakowska

Justyna chciała zacząć wszystko od nowa, bo w starym życiu dotknęły ją w sumie same nieszczęścia. Przeprowadziła się i podjęła nową pracę, w której chciała po prostu zarabiać, nie szukała przyjaźni i nie zależało jej na sympatii otoczenia. Ale jej tajemniczość podsycała niezdrową ciekawość. Dwadzieścia lat temu jej ojciec bez słowa opuścił rodzinę, a ona musiała opiekować się matką alkoholiczką i młodszą siostrą. Nagle w jej nowym życiu zjawia się ojciec, który zmaga się ze śmiertelną chorobą, ale czegoś jeszcze od niej oczekuje. Wbrew jej woli pojawia się również nowa miłość, przed którą się broni, nie chcąc być znowu skrzywdzona.
Niezła książka, dobrze się czyta. Powiedziałabym, że taka bardzo życiowa. Z zainteresowaniem śledziłam również losy pozostałych bohaterów, a ich przekrój był bardzo "kolorowy". Za każdego ściskałam kciuki.

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

czwartek, 18 grudnia 2014

Dobry kryminał

Jaskiniowiec  Jorn Lier Horst

Już dawno nie czytałam tak dobrego kryminału. Jest wszystko : świetna narracja, dobre tempo akcji, normalni bohaterowie, bez dziwnych cech indywidualnych, wyrazisty przekrój społeczeństwa. Bardzo, ale to bardzo mi się podobał i znakomicie się czytało.
William Wisting prowadzi śledztwo w sprawie znalezionego na plantacji choinek ciała, które spoczywało tam cztery miesiące. Ślady prowadzą do poszukiwanego od 20 lat przez FBI groźnego zabójcy kobiet w USA.
Line, córka Wistinga jest dziennikarką. Po śmierci sąsiada, którego zwłoki znaleziono po 4 miesiącach postanawia napisać artykuł o samotności. W okolicznościach śmierci Viggo najbardziej zainteresowało ją to, że przez 4 miesiące nikt nie zainteresował się co się z nim dzieje. Tak jakby nie istniał.
Śledztwo w sprawie choinkowego trupa i śledztwo dziennikarskie Line w pewnym momencie wskakują na wspólne tory.

źródło okładki : smakslowa.pl

wtorek, 16 grudnia 2014

Zemsta po latach

Nieproszony gość  Charlotte Link

Charlotte Link należy do moich ulubionych autorek. W sumie podobają mi się prawie wszystkie jej książki (wyjątkiem jest "Grzech aniołów"). Niestety, "Nieproszonego gościa"  zaliczam do słabszych tytułów w jej dorobku.
W lipcową noc do drzwi Freda i Grety zapukał nieproszony gość. Wszedł i został na kilka dni, by znęcać się nad małżeństwem. Ich sąsiadka Karen jest płaczliwą, melancholijną mężatką, z którą mąż w ogóle się nie liczy. Zaczęła się niepokoić ciszą w domu obok. Inga I Marius wyruszają autostopem na południe Francji. Znaleźli schronienie u Rebecki, która parę miesięcy temu owdowiała. Odwiedza ją stary przyjaciel Maximilian, zaniepokojony jej samotnością. Cała historię niczym klamra spinają dziwne listy otrzymywane przez dawne pracownice opieki społecznej.
Temat maltretowanych i wykorzystywanych w rodzinach zastępczych dzieci często powtarza się w książkach. Więc niczym nowym pani Link nie błysła, tym bardziej, że już wcześniej poruszała ten temat. Dla mnie dłużyzną okazał się opis stanu psychicznego bohaterek, a i motywy i plan działania mordercy też był jakiś takiś mało zrozumiany.

źródło okładki : soniadraga.pl

czwartek, 11 grudnia 2014

Skarb pilnie poszukiwany

Szajba na peronie 5.  Marta Obuch

Czytając "Łopatą do serca" Marty Obuch uśmiałam się prawie do łez, więc bez wahania sięgnęłam po "Szajbę". I się nie zawiodłam.
Zosia, Danusia i Mirek pijąc wino z 1929 roku pomyśleli sobie życzenie i przenieśli się do przedwojennych Katowic. A tam zaczyna się gra o wielką stawkę, czyli o złoto. To nic, że złoto zagrabił ich prapraprzodek o niezbyt czystym sumieniu, a raczej rękach (lepkich).
Któż nie chciałby być bogatym, odmłodzonym i odchudzonym? Nawet kosztem braku Internetu, telefonu komórkowego i innych zdobyczy techniki?
Na święta, gdy wierzymy w magię wigilijnego wieczoru idealna lektura. A może i nam się uda?
źródło okładki: http://www.replika.eu/

wtorek, 9 grudnia 2014

Świąteczne opowiastki

Cicha 5 - opowiadania

Jak to przed świętami bywa wszystkich nas ogarnia duch oczekiwania na ten jeden, jedyny, magiczny wieczór w roku i chętnie sięgamy po książki w takim klimacie. Dodatkową zachętą jest niesamowicie magiczna okładka.
"Cicha 5" to zbiór siedmiu opowiadań o mieszkańcach kamienicy przy ulicy Cichej 5.
Wszystkie opowiadania łączy wspólny adres zamieszkania, nadzieja na miłość i szczęście oraz pani Maryla, sąsiadka mieszkająca na parterze, która przez swoje okno czujnie obserwuje co się dzieje na zewnątrz.
Opowiadania napisane przez różnych autorów zawarte w antologii mają to do siebie, że są lepsze bądź gorsze. W "Cichej 5" wszystkie opowiadania w miarę mi się podobały, oprócz jednego.
Natomiast "Niebieski język" Nataszy Sochy jest bezapelacyjnie świetny. 76-letnia kobieta dowiaduje się, że zachorowała na raka. A ponieważ z natury jest ekscentryczną osobą, nie poddaje się i walczy na swój, nietypowy sposób.
Magdalena Witkiewicz w ostatnim opowiadaniu "List do Mikołaja" poprzez wspomnianą wyżej panią Marylę niejako spina klamrą całe to towarzystwo z ulicy Cichej 5.

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

czwartek, 27 listopada 2014

Kości prawdę powiedzą

Kości są wieczne  Kathy Reichs
Na początek antropolog Temperance Brennan znajduje zwłoki, a właściwie kości troje noworodków. Zaczyna się poszukiwanie kobiety, która urodziła i najprawdopodobniej zamordowała te dzieci.
Jak to u autorki bywa na początku czytelnik musi zmierzyć się z całą nomenklaturą policyjną, czyli dokładną nazwą jednostki, skrótem, co oznacza i w jakim celu powstała. Dopiero potem można zmierzyć się z fabułą, która też nie porywa. Tak samo jak i styl oraz język powieści.
Miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu autorskim z panią Kathy Reichs (podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2012). Autorka wywarła na mnie super wrażenie: miła, sympatyczna osoba, ciekawie opowiadała o swojej pracy, także o kulisach serialu "Kości", do którego pisze scenariusze.
Ale w książkach jest już nieco inaczej. "Zabójcza podróż" podobała mi się, ale "Kości są wieczne" już mniej.

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

środa, 26 listopada 2014

Sierżant Maria

Zmowa milczenia  Katarzyna Pisarzewska

Gosztowo to niewielka miejscowość, w której dochodzi do wypadku samochodowego i ginie młody chłopak. Matka chłopaka zwraca się do sierżant sztabowej Marii Gajdy z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego jej syn przed wypadkiem został pobity. Lecz po krótkim czasie wycofuje się z tej prośby, ale Maria chce się wyjaśnić przyczyny bójki z udziałem ofiary. W dodatku powraca sprawa zabójstwa 17-letniej dziewczyny, które miało miejsce kilkanaście lat wcześniej. Poza tym na Marię swą uwagę zwraca kolega z pracy Petr Szewczenko, a ona sama nie wie co o tym myśleć.
Książka nie zachwyciła mnie. Ani to dobry kryminał, ani super powieść obyczajowa, a już porównanie do atmosfery ze skandynawskich kryminałów to naprawdę przesada.

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

piątek, 21 listopada 2014

Eulampia Romanowa

Manikiur dla nieboszczyka  Daria Doncowa

Eufrozyna od dzieciństwa wychowywana była pod szkłem. Jej mama chciała uchronić ją przed wszelkimi życiowymi nieszczęściami, więc wydała ją za mąż za tego, który jej się podobał, a nie córce. Ale Eufrozyna nie była szczęśliwą mężatką. Pewnego dnia dowiaduje się, że mąż ją zdradza. Wybiega w szoku na ulicę i wpada pod koła samochodu. Sprawczyni wypadku, Katia, zabiera ją do siebie do domu ... I tam rodzi się Eulampia! Mądra, sprytna, bystra, zdolna i kreatywna. Katia wplątuje się w potężne tarapaty, a liczyć może tylko na nową znajomą.
Znakomicie, pełen humoru, napisany kryminał. Bohaterowie, ci pozytywni oczywiście budzą wielką sympatię. Opryszki są niesympatyczni. Minus: "Videograf II" wydał książkę małym drukiem.

źródło okładki: Wydawca

poniedziałek, 17 listopada 2014

Nigdy nie mów nigdy

Harpia  Danuta Noszczyńska

Adela mając za sobą nieszczęśliwą miłość i nieudane małżeństwo postanawia, że już się nie zakocha. Jak postanowiła tak robiła. Z mężczyznami spotykała się ustalając najpierw swoje zasady, w przypadku próby ich łamania bez wahania mówi adieu. Aż tu razu pewnego spotyka tego jedynego, który obraca w wiór jej zasady i postanowienia, bo Adela jednak się zakochuje.
Typowa komedia romantyczna z wątkiem kryminalnym. Dobrze się czyta, dobra na chandrę. Jednym słowem lekko, łatwo i przyjemnie.


źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

piątek, 14 listopada 2014

Cormoran Strike prowadzi śledztwo

Jedwabnik  Robert Galbraith

Do Cormorana zgłasza się żona Owena Quina z prośbą o odnalezienie męża, który zaginął. Co prawda zdarzyło mu się to nie po raz pierwszy, ale tym razem sprawa może być groźna, gdyż Quin napisał bardzo kontrowersyjną powieść, która przysporzyła mu wielu wrogów. Wkrótce okazuje się, że pisarz został brutalnie zamordowany.
Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że Roberty Galbraith to pseudonim J.K. Rowling, która oprócz cyklu o Harrym Potterze napisała moim zdaniem znakomity "Trafny wybór". Cykl z Cormoranem Strike nie przypadł mi do gustu. Zarówno "Wołanie kukułki" jak i "Jedwabnik" są flegmatyczne. Niby mają wszystko to, co kryminał powinien mieć, czyli niezłą fabułę, klimatycznego głównego bohatera i w miarę zaskakujące zakończenie, ale jednak nie zachwycają. Pewnie przeczytam następną część, o ile się ukaże, ale nie będzie to wyczekiwana z niecierpliwością książka.

źródło okładki: http://publicat.pl

poniedziałek, 10 listopada 2014

Pożegnanie z Teodorem Szackim

Gniew  Zygmunt Miłoszewski

Panie Zygmuncie, dlaczego Pan nam to robi??? Jest Pan bez litości... Ale skoro podjął Pan taką decyzję należy ją uszanować, żałować, ale uszanować. Widocznie Pan wie co robi.
Każde spotkanie z Szackim to uczta dla ducha, a już dla miłośników kryminałów w szczególności. "Gniewem" Miłoszewski potwierdza, że jest mistrzem, czy to się komuś podoba czy nie.
Jak się czyta "Gniew"? Głupie pytanie! Fantastycznie. Każde zdanie i zdarzenie dopracowane w szczegółach, i to widać, że autor włożył sporo serca w tę książkę. Nie uciekając się do drastycznych opisów przemocy domowej potrafił oddać grozę tego zjawiska.



25 listopada 2013 prokurator Teodor Szacki zostaje wezwany do zrujnowanego bunkra koło poniemieckiego szpitala miejskiego. W czasie robót drogowych odnaleziono tam stary szkielet. Szacki bezrefleksyjnie „odfajkowuje Niemca”, jak się tutaj nazywa wojenne szczątki, i każe przekazać je uczelni medycznej, gdzie wiecznie brakuje eksponatów do celów dydaktycznych. Nie przypuszcza, że to, co wydawało się końcem rutynowej procedury, jest początkiem najtrudniejszej sprawy w jego prokuratorskiej karierze. Sprawy, która pozbawi go prawniczego dystansu, zmusi do wyborów ostatecznych i okaże się ostatnim dochodzeniem prokuratora Teodora Szackiego.

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014
źródło okładki: www.facebook.com/wydawnictwo.wab

piątek, 7 listopada 2014

Traumatyczny obłęd oczyszczenia

Katharsis  Erik Axl Sund

Ostatnia część trylogii "Oblicza Victorii Bergman". Zmęczyła mnie chyba jeszcze bardziej niż "Obłęd". Powracamy w niej do brutalnych morderstw  chłopców imigrantów. Pojawia się też w pełnej krasie córka Victorii, Madeleine. Wiemy już, że Victoria Bergman i Sofia Zettelund to jedna osoba, w której
zakochała się Jeanette, komisarz prowadząca śledztwa zabójstw chłopców i ludzi z sekty, która zajmowała się adopcją dzieci. A jeżeli sekta adoptująca dzieci, to wiadomo, że kryje się za tym przemoc i gwałt.
Trylogię napisał duet :  dźwiękowiec, muzyk, artysta Hakan Axlander Sundquist i Jerker Eriksson, który pracując w więziennej bibliotece zebrał inspiracje do książek. Według mnie "Obłęd" i "Katharsis" to dzieło jednego autora (muzyka Hakana), a "Trauma" drugiego. Pierwsza i trzecia część obrazuje meandry ciemnej, paskudnej ludzkiej psychiki ; napisana jest zresztą w ten sam sposób : ciężki, mroczny, wręcz psychopatyczny - thriller psychiatryczny! "Trauma" to znakomity kryminał. Dla mnie ta trylogia jest nierówna, tylko "Trauma" zrobiła na mnie wrażenie, pozostałe części wręcz przygniotły.
źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

czwartek, 30 października 2014

Sielankowa opowieść

Letni domek  Marcia Willett

Matt i Imogen są rodzeństwem. Ich ojciec, dziennikarz wojenny, zmarł, gdy byli dziećmi. Matka popadła w alkoholizm, i w sumie wychowywała ich Lottie. Lottie to młodsza siostra pierwszej żony Mila. Mil był właścicielem letniego domku, o którym zawsze marzyła Imogen. Właściwie historia dotyczy kilkorga ludzi związanych z owym letnim domkiem.
Wcześniej czytałam "Tydzień w zimie". Historia zrobiła na mnie wrażenie, zapadła mi w pamięć. "Letni domek" już mnie nie zachwycił. Ot, ckliwa historyjka o marzeniach, ale pełna ciepła i wzruszającej mocy przyjaźni.

źródło okładki: http://replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1&id3=329&k=Romans

poniedziałek, 20 października 2014

Księga ludzkich szaleńst

Szaleństwa Brooklynu  Paul Auster

Nathan, emerytowany agent ubezpieczeniowy po pięćdziesięciu sześciu latach wraca do Nowego Jorku, by napisać "Księgę ludzkich szaleństw". Zajęcie to miało odciągnąć go od gnuśnej, nudnej egzystencji, choroby i wyrzutów sumienia po kłótni z córką. Przypadkowo spotyka swojego siostrzeńca, Toma. Spędzają razem mnóstwo czasu. Historia nabiera tempa, gdy pojawia się Lucy, kilkuletnia siostrzenica Toma.
No cóż, książka jakich wiele, bez głębszego przekazu, ale dobrze się czyta.


Wydawnictwo Rebis

piątek, 10 października 2014

Amerykańsko-rosyjska ruletka

Azazel  Boris Akunin

Dużo dobrego słyszałam o książkach Akunina, więc nadszedł czas, by poznać bohatera XIX-wiecznej moskiewskiej policji. "Azazel" otwiera cykl z Erastem Fandorinem.
Jest piękny, majowy dzień 1876 roku. Na oczach szykownego towarzystwa w parku Aleksandrowskim pewien młodzieniec ośmiela się popełnić samobójstwo. Cóż za cynizm! Samobójca to zamożny student, pokaźny majątek pozostawia lady Astair, angielskiej damie prowadzącej ochronki dla sierot. Sprawą zajął się młodziutki policjant ErastPietrowicz Fandorin. I coś mu się nie zgadza ani w samobójstwie młodziana, ani w jego dziwnym testamencie.
Kryminał w stylu bardzo, bardzo retro, wybitnie dla zwolenników tego konkretnie gatunku. Mnie w sumie rozbawił swoją naiwnością, ale równocześnie język i styl Akunina jest mistrzowski.

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

wtorek, 30 września 2014

Flora i Simon

Flora i Grace  Maureen Lee

Siedemnastoletnia Flora nie zdaje sobie sprawy z grozy sytuacji, gdy pewnego wiosennego dnia na stację kolejową w szwajcarskim miasteczku wjeżdża pociąg, w którego bydlęcych wagonach przewożeni są ludzie. Słysząc jęki i błagania podbiega do jednego z wagonów. Wtedy jednej z pasażerek udaje się przecisnąć przez szczelinę z desek dziecko, błagając Florę by go wzięła. Pociąg odjeżdża z matką dziecka do Oświęcimia.
Tak rozpoczyna się historia życia Flory, która została w wieku sześciu lat sierotą. Opieki podjęła się jej ciotka. Chociaż trudno nazwać to opieką, gdyż wysłała jedenastoletnią dziewczynkę do szkoły z internatem. Trudno się dziwić Florze, że bardzo chciała zaopiekować się Simonem. Też został sierotą. Po wojnie Flora nie miała zamiaru szukać krewnych chłopca, podjęła się sama go wychować. I właśnie tu tkwi sedno historii: czy Flora miała prawo tak się zachować?
Bardzo podoba mi się styl pisania Maureen Lee. Jej historie są takie bardzo życiowe, nie wzięte z kosmosu, a bohaterowie na kartach powieści są z krwi i kości.

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/